Moja Rzeczpospolita Polska W skrócie: Topol

Wybory prezydenckie w Polsce w 2025 100000

„wszyscy sprzedają książki, jako wsparcie swojej działalności patriotycznej. Czasami mam wrażenie, że tylko o to chodzi”.

16.12.2025 19.31 „wszyscy sprzedają książki, jako wsparcie swojej działalności patriotycznej. Czasami mam wrażenie, że tylko o to chodzi”. Poza tym potrafią szkodzić swoim gadaniem. Zauważyłem, że używają słowa „hebes”.

Co to jest hebes?

Słowo „hebes” aktualnie jest archaiczne, ale kiedyś było często używane w języku polskim. Dotyczy ono określenia osoby tępej lub nierozgarniętej. W dzisiejszych czasach największą szansę na spotkanie się z tym wyrazem ma się podczas czytania szkolnej lektury lub studiowania dawnych dzieł literatury polskiej.

Możliwe, że nie było nigdy Wielkiej Lechii. Dlatego chciałbym, żeby powstała. Jako alternatywa dla Unii Europejskiej. Która przypomina IV Rzeszę. To nie będzie federacja, jedno państwo, sojusz militarny. To rejon geograficzny na którym mieszkają ludzie podobni do siebie ale tak się różniący jednocześnie, że nie tworzą jednej wymieszanej wspólnoty tylko osobne państwa. Państwa prowadzące swoją suwerenną politykę zagraniczną, szanujące swoje granice i niepodległość. Takimi ludźmi są dla mnie państwa, narody słowiańskie. Zamiast zapraszać obce wojska na swoje terytorium, skupmy się na swoich zasobach, dbajmy o swój przemysł, nie wspomagajmy obcej armii np. ukraińskiej. Nie inwestujmy w obcy przemysł zbrojeniowy nie zapraszajmy do Sejmu wyznawców obcej religii. Nie zawierajmy sojuszu z Turcją bo będziemy budowali meczety, nie wchodźmy w ścisły sojusz ze Szwedami bo będziemy mieli potop szwedzki. Nie negocjujmy z Niemcami bo nas zgermanizują. Nie negocjujmy z Rosjanami bo nas zrusyfikują. Omamią i wrzucą do maszynki na mięso. Tak powstanie szablon człowieka z fabryki najbogatszych, ze sztuczną inteligencją bez przynależności do żadnego narodu. Mamy Polskę w takich granicach jak teraz, jak będziemy ją osłabiać nie będzie jej wcale. Nie mówmy o czasach ostatnich, jest plan na świecie, żeby u nas była wojna. Nie wierzmy we wszystko co mówią w kościele, bo wiarę mamy w sercu. Ciągle nas pomawiają i manipulują naszym narodem. Na scenie politycznej wracają ci ludzie, którzy się nie sprawdzili. Dlatego nie zagłosuję więcej na partię, która ma liderów z Magdalenki lub liderów zamieszanych w zarazę na naszym terytorium, którzy promują w telewizorze czarną śmierć. Mam to szczęście, że nie szukam sojuszników i mogę mówić co zechcę. Założę niedługo (na emeryturze) fundację i firmę. Będę działał jednoosobowo na globalnym rynku promując swoją suwerenną politykę zagraniczną. Nie przynależę do żadnej formacji politycznej, nikogo nie popieram.

Verte >Fundacja Narodowe Siły Samoobrony „Grot”